Rekolekcje adwentowe 2025

Utworzono: 11-12-2025

W dniach 7-9 grudnia odbyły się rekolekcje adwentowe zatytułowane "Pełni nadziei".

Od zeszłego roku rekolekcje na Adwent dotyczą Mszy św., a dokładniej słów wypowiadanych w czasie liturgii. W zeszłym roku były to słowa: "Na pożytek nasz".
W tym roku rozważaliśmy słowa wypowiadane przez prezbitera po "Ojcze nasz": "Wspomóż nas w swoim miłosierdziu, abyśmy (...) pełni nadziei oczekiwali przyjścia naszego Pana Jezusa Chrystusa".

Rekolekcje wygłosił rektor kościoła, o. Mateusz Stachowski.

Dziękujemy wszystkim, którzy uczestniczyli w naukach rekolekcyjnych. Można ich wysłuchać poniżej.

 

 

 

 

Garść myśli z rekolekcji

Cierpliwość to moja dobrowolna zgoda na to, że mogę nie odkrywać znaczenia sytuacji, którą przeżywam. Mam prawo reagować po ludzku (smutek, strach), bo jestem człowiekiem, ale nie wolno mi uznać, że moja reakcja to już wszystko, co ta sytuacja niesie. Cierpliwość to także zgoda na to, że Bóg nie musi mi dziś wszystkiego wyjaśniać.

Poczekaj, a z perspektywy czasu zobaczysz sens tego, co się wydarza.

Rz 15,4.

 

Nic nie może tak umocnić naszej wiary i naszej nadziei, jak głębokie przekonanie wyryte w naszych duszach, że dla Boga nie ma nic niemożliwego (KKK 274). Nadzieja nie musi widzieć ani dotykać, ale musi słuchać.

 

Zagubiona owca to ta, która przestała wierzyć, że jest kochana przez Pasterza. Dlatego ON zostawia 99 pozostałych i wędruje w poszukiwaniu tej jednej (co w przypowieści równa się = JEDYNEJ), by zanieść jej miłość.

Nie mówimy tu o zagubieniu raz w życiu. W ten sposób – nie ufając do końca miłości Boga – gubimy się często. I za każdym razem Jezus wyrusza.

 

Nadzieja jest jak kotwica (Hbr 6,19) – gwarantuje bezpieczeństwo, ale nie sprawia, że nie będą nami miotać fale i wichry.

Nie budujemy naszej ufności na tym, że nie uderzają w nas burze. Mamy jednak obietnicę, że wszystko dobrze się skończy. Bo to Jezus jest naszą nadzieją (1 Tm 1,1).

 

Rekolekcje adwentowe 2025 grafika